Znowu mi się troszkę nazbierało, więc wrzucam wszystko hurtem.
Ostatnio jakoś polubiłam czarny kolor, tak więc eksperymentów – ciąg dalszy.
Dostałam takie fajne pudełeczko i długo zastanawiałam się, co z nim zrobić. Ostatecznie zdecydowałam się na transfer grafiki i pionowe pasy. Pasy wyszły zbyt grube, bo miałam szeroką taśmę malarską, ale tak już zostało. Dla kontrastu dodałam trochę kropeczek, i oto efekt. Ja jestem zadowolona, chociaż te kropeczki zostawiają wiele do życzenia.
Toaletka. No cóż... nic nowego. Mojej ulubione klimaty. Spękania dwuskładnikowe, reliefy, przetarcia...
Jeszcze nie ma lustereczka, ale będzie.
I znów czernie i szarości. Szafka na klucze z transferem. Na drzwiczkach reliefy z szablonu, robione gładzią szpachlową, te na czarnym tle, to już farba.
Na koniec kociaki – słodziaki :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz