Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby zrobić coś z czarnym tłem. Muszę przyznać, że wypełnianie tego tła kosztowało mnie dużo nerwów i zajęło kupę czasu, ale z efektu byłam zadowolona. Do czasu.
Serducha i troszkę zaległości
Wciąż nadrabiam zaległości we wrzucaniu fotek. Jakość zdjęć robionych telefonem pozostawia wiele do życzenia, ale lepszych nie będzie, bo tych serduszek i tak już nie mam.
Mój ulubiony motyw.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


